dlaczego sabotujemy TO czego tak bardzo chcemy
- kinga cichoń
- 3 maj
- 5 minut(y) czytania
IFS - Internal Family System - system wewnętrznej rodziny czyli części które mamy w sobie, tych odważnych i spokojnych oraz tych złych i przerażonych
Według podejścia Richard Schwartz i modelu Internal Family Systems (IFS), sabotowanie tego, czego najbardziej pragniemy — jak miłość czy wymarzona praca — nie jest „autodestrukcją bez powodu”, tylko efektem działania różnych części naszej psychiki, które mają sprzeczne cele.
IFS zakłada, że w każdym z nas istnieje wiele „części” (subosobowości), a każda z nich próbuje nas w jakiś sposób chronić. Problem polega na tym, że nie wszystkie zgadzają się co do tego, co jest dla nas bezpieczne.
Jak to działa w praktyce
Masz część, która:
pragnie bliskości, miłości, spełnienia
chce iść po wymarzoną pracę
Ale jednocześnie istnieją inne części:
1. „Protektorzy” (Managers i Firefighters)
Ich zadanie: chronić przed bólem.
mogą sabotować relacje („lepiej się wycofaj, zanim zostaniesz odrzucony”)
mogą odkładać działania („nie aplikuj, bo i tak się nie uda”)
mogą prowadzić do prokrastynacji, perfekcjonizmu albo ucieczki w rozpraszacze
2. „Wygnani” (Exiles)
To części, które niosą stare zranienia:
odrzucenie
wstyd
poczucie bycia niewystarczającym
Protektorzy sabotują nie dlatego, że chcą ci zaszkodzić, ale dlatego, że:👉 boją się, że sukces lub bliskość aktywuje ból tych wygnanych części
Kluczowy mechanizm sabotowania
Przykład (miłość):
część A: „chcę bliskości”
część B: „bliskość = ryzyko odrzucenia”→ wynik: wycofanie, testowanie partnera, chłód
Przykład (praca):
część A: „to moja szansa”
część B: „porażka = dowód, że jestem bezwartościowy”→ wynik: odkładanie, brak działania, sabotowanie okazji
Ważna rzecz w IFS
IFS mówi jasno:👉 żadna część nie jest „zła”👉 sabotowanie to forma ochrony, tylko często przestarzała
To trochę jak nadopiekuńczy strażnik, który mówi: „Lepiej nie próbuj, bo kiedyś bardzo bolało”
Co z tym zrobić (wg IFS)
Nie walczyć ze sobą, tylko:
zauważyć tę sabotującą część
z ciekawością zapytać: „czego się boisz?”
zrozumieć, przed czym próbuje cię chronić
zbudować z nią relację zamiast ją tłumić
Bo dopóki te części czują, że nie są wysłuchane, będą dalej sabotować — nawet jeśli racjonalnie chcesz czegoś innego.
jak samemu rozmawiać z ta częścią
W podejściu Internal Family Systems, takim jak u Richard Schwartz, „rozmowa z częścią” to w praktyce wewnętrzny dialog prowadzony z ciekawością, a nie z presją. To nie ma być walka ani zmuszanie siebie do zmiany — raczej poznanie tej części jak kogoś, kto próbuje cię chronić.
Poniżej masz prosty sposób, który możesz zrobić sam:
1. Zauważ moment sabotowania
Najpierw złap moment, kiedy coś się dzieje:
odkładasz działanie
wycofujesz się z relacji
czujesz nagły opór
Zatrzymaj się i nazwij to:👉 „OK, jakaś część mnie teraz działa”
2. Oddziel się trochę od niej
Zamiast mówić:❌ „jestem beznadziejny / nie chce mi się”powiedz:✅ „część mnie nie chce tego zrobić”
To małe przesunięcie robi dużą różnicę — tworzy przestrzeń na dialog.
3. Skieruj uwagę do środka
Zamknij oczy (jeśli możesz) i sprawdź:
gdzie czujesz tę część w ciele?
jaki ma klimat (np. napięcie, ciężar, chaos)?
Nie analizuj — bardziej „czuj i obserwuj”.
4. Zacznij rozmowę (bardzo prosto)
Możesz w myślach zapytać:
„Czego się boisz, jeśli to zrobię?”
„Przed czym próbujesz mnie chronić?”
„Co złego mogłoby się wydarzyć?”
I teraz najważniejsze:👉 nie wymyślaj odpowiedzi na siłę — poczekaj
Pierwsze skojarzenia, obrazy, emocje często są odpowiedzią.
5. Zareaguj jak ktoś, kto słucha
Kiedy coś się pojawi (np. „boję się odrzucenia”):
Zamiast:❌ „to głupie, przecież nic się nie stanie”
spróbuj:✅ „rozumiem, że to może być dla ciebie straszne”
To kluczowe — ta część chce być usłyszana, nie naprawiona.
6. Zapytaj, czego potrzebuje
„czego potrzebujesz ode mnie?”
„co pomogłoby ci poczuć się bezpieczniej?”
Czasem odpowiedzi są zaskakująco proste:
wolniejsze tempo
więcej przygotowania
upewnienie się, że nie zostaniesz sam z porażką
7. Nie próbuj jej od razu zmieniać
To najczęstszy błąd.
IFS zakłada:👉 zmiana przychodzi po zrozumieniu, nie przed
Jak to może wyglądać w praktyce
„Nie aplikuję na tę pracę”
→ „część mnie nie chce aplikować”→ „czego się boisz?”→ „że mnie odrzucą i poczuję się jak kiedyś”→ „to ma sens, że chcesz mnie przed tym chronić”
I już samo to często zmniejsza opór.
Ważne sygnały, że robisz to dobrze
czujesz trochę więcej spokoju lub przestrzeni
pojawia się ciekawość zamiast frustracji
opór lekko mięknie (nawet o 10%)
Jeśli coś nie działa
Czasem pojawia się inna część:👉 „to bez sensu” / „nic nie czuję”
To też jest część — i z nią robisz dokładnie to samo 🙂
Jeśli chcesz, możemy przejść przez to razem na twoim konkretnym przykładzie — krok po kroku, tak żebyś poczuł jak to działa w realnej sytuacji, a nie tylko w teorii.
jak zareagować na to? Jeśli coś nie działa Czasem pojawia się inna część: 👉 „to bez sensu” / „nic nie czuję” To też jest część — i z nią robisz dokładnie to samo 🙂
To moment, w którym wiele osób się zatrzymuje — i słusznie, bo ta „nic nie czuję / to bez sensu” część jest często strażnikiem wejścia głębiej.
W ujęciu Internal Family Systems, o którym mówi Richard Schwartz, to zwykle kolejny protektor, który nie ufa temu procesowi.
I ważna rzecz:👉 jeśli próbujesz go „ominąć”, on będzie tylko silniejszy
Jak na to reagować — konkretnie
Zamiast:❌ „ok, to nie działa, odpuszczam”albo❌ „muszę się bardziej postarać”
zrób dokładnie to samo, co wcześniej — tylko z tą częścią:
1. Nazwij ją
👉 „jest część mnie, która mówi, że to bez sensu”
To już tworzy dystans.
2. Skieruj uwagę na nią (nie na problem)
To kluczowa zmiana.
Nie próbuj dalej „rozmawiać z tą właściwą częścią” —👉 teraz ta sceptyczna część jest najważniejsza
3. Zapytaj ją wprost
Bardzo prostymi pytaniami:
„czemu to wydaje ci się bez sensu?”
„czego się boisz, jeśli pójdziemy dalej?”
„co złego mogłoby się stać, gdybym to poczuł?”
4. Spodziewaj się takich odpowiedzi
Ta część często mówi coś w stylu:
„nic to nie da”
„znowu się rozczarujesz”
„lepiej nie ruszać tego”
„to strata czasu”
„i tak nie dotrzesz do sedna”
To NIE jest opór „przeciwko tobie”👉 to opór dla ciebie (ochrona przed czymś trudnym)
5. Najważniejsza reakcja
Zamiast ją przekonywać:
❌ „ale to działa, musimy spróbować”
powiedz raczej:✅ „rozumiem, że nie ufasz temu”✅ „to ma sens, że możesz chcieć mnie chronić przed rozczarowaniem”
To jest moment, gdzie coś zaczyna się zmieniać.
6. Dopytaj o intencję
👉 „przed czym dokładnie mnie chronisz?”
Często pod spodem jest coś typu:
bezradność
wstyd
stare doświadczenie „nic nie pomagało”
7. Zauważ subtelny efekt
Jeśli dobrze „trafisz” tę część:
napięcie trochę spada
pojawia się więcej kontaktu
czasem dopiero wtedy otwiera się dostęp do innych emocji
Dlaczego to działa
Bo ta część sprawdza:👉 „czy ktoś w końcu mnie posłucha, czy znowu będzie mnie naprawiał?”
Jeśli poczuje, że:
nie próbujesz jej uciszyć
traktujesz ją serio
to przestaje blokować.
Jedna ważna rzecz na koniec
Jeśli czujesz totalną pustkę („nic absolutnie nie ma”):
to też jest odpowiedź.
Możesz powiedzieć:👉 „ok, jest część, która nic nie czuje — i to też jest w porządku”
I zostać z tym przez chwilę, bez ciśnienia, że coś musi się wydarzyć.




Komentarze