rachunek sumienia
- kinga cichoń
- 7 dni temu
- 2 minut(y) czytania
myślałam że do trzydziestki będę miała już wszystko
jivamukti szkolenie
hipno jako zawód
partnera
i swoje miejsce.
zamiast tego rzuciłam wszystko i zabrałam przerwę
bo głowa wciąż krzyczała przerwa
to sobie ją dałaś wreszcie
i co teraz robi się z tą przerwą? piszę widzę. tak układasz myśli i głowę. ale myśli przecież są nie Twoje. czucie jest Twoje.
czulas dom hipno off from work own place and time solely to yourself
yet what have you chosen
fam home quit all return to both works
its the subconscious leading you not the inner voice.
esencja hipno jest w tym poście. until you make the unconscious conscious it will direct your life and you will call it fate or fail each time to grow as a new person. to pewnie po to jest ten moment teraz. wybralas jak dawna TY. nowa nie zdołała jej przebić bo codziennie 2 głosy walczyły w Tobie change or remain. wybrałaś zostać ale bez oporu tym razem. bez oporu ale też bez radości. tym razem w kompletnej neutralności.
so moze po neutralnosci jestes w stanie działać inaczej i choć zmienia się to okropnie powoli to rozumiesz proces dogłębnie
ale co z tego bez bazy i przestrzeni nie przyciągasz klientów z którymi chciałabyś robić transformacje. bo to przestrzen i obecność zmienia, nie pośpiech i insight but daily rytuał powtarzania.
czego chce vs jak sie zachowuje codziennie
sluchaj ciala ale tez swiadomie kieruj swoja energie
to sluchanie ciala vs kierowanie mnie zgubilo
bo sluchaj ale to kiedys wstaniesz wreszcie?
can you let yourself BE and that is it. be not only DO constantly.
czuje ze gdy jestem to znikam a gdy działam to nie oddycham jakby nie było równowagi we mnie w byciu na tym świecie jakbym zawsze musiala gdzies pedzic ale przeciez dopiero gdy zwalniam to rozumiem lepiej. to zwalniam to chyba najbardziej się obawiam
a przecież ten rok w KWIATKACH uczył PRECYZJI nie speedowania. good lesson kochanie.




Komentarze